Czy można zarobić na mieszkaniu w bloku z lat siedemdziesiątych?

Prezentowaliśmy Wam już różne nieruchomości stworzone specjalnie na wynajem. Zarówno w nowym budownictwie, odrestaurowanych kamienicach czy w wyremontowanych i dodatkowo rozbudowanych lokalizacjach. Dziś zapraszamy do wnętrza stworzonego nie tylko w bloku z lat 70., ale też wykończonego w stylu vintage. W tym artykule odpowiemy na pytanie, czy można zarobić na inwestycji w mieszkanie na wynajem w budynku z minionego wieku. Podpowiemy też, jakimi kryteriami się kierować, by było to możliwe.

Nasze doświadczenie pokazuje, że na tego rodzaju mieszkaniu, można zarobić. Pamiętajcie jednak, że tak jak w przypadku smacznego dania, przepis na udaną lokatę kapitału, składać się musi z dobrej jakości składników, połączonych ze sobą w idealnych proporcjach. Tworząc recepturę inwestycyjną dla naszych klientów, dokładnie przeanalizowaliśmy zebrane dane. Dzięki temu osiągnęliśmy korzystną cenę zakupu mieszkania w bloku o interesującej architekturze, w dobrej lokalizacji i modnej okolicy. Zaprojektowaliśmy wnętrze w oparciu o trendy i badania. Wykorzystaliśmy niezwykle ważny atut mieszkania – piękny widok na panoramę miasta. W efekcie powstała inwestycja stworzona ze smakiem, pozwalająca cieszyć się inwestorom dodatkowym dochodem pasywnym każdego miesiąca.

Perła warszawskiego modernizmu

Dwupokojowe mieszkanie na wynajem znajduje się w modernistycznym punktowcu przy ul. Fabrycznej na warszawskim Powiślu. Budynek projektu Jana Zdanowicza został wybudowany jako część większego kompleksu mieszkaniowego na początku lat siedemdziesiątych XX wieku. Poza trzema tzw. „iksami” na Torwarze, podobny obiekt mieszkalny znajdziemy tylko na Ochocie. Właśnie to sprawia, że jest unikalny w skali całego miasta.

Powojenne budownictwo wraca do łask, a jego najlepsze przykłady zyskują określenie ikon architektury. Zmiany obserwujemy, prezentując modernistyczne nieruchomości, potencjalnym najemcom. Dla coraz młodszych pokoleń stanowią one ciekawą alternatywę w porównaniu ze współczesnymi osiedlami. Coraz częściej klatki schodowe starszych bloków są remontowane. Tak też było w przypadku naszej nieruchomości. Pozwoliło to zachować efekt spójności między mieszkaniem a budynkiem, w którym się znajduje. Dzięki temu uniknęliśmy nieprzyjemnych kontrastów podczas prezentacji.

Dobra lokalizacja i modna okolica

Powiśle to jedna z najbardziej cenionych przez najemców lokalizacji w Warszawie. Tu nowoczesność spotyka się z historią. Na osiedlu należącym do dzielnicy Śródmieście nie można się nudzić. Mieszkanie na Fabrycznej znajduje się przy spokojnej ulicy, a jednocześnie w bardzo dobrze skomunikowanym punkcie. Tuż przy Trasie Łazienkowskiej, Torwarze i stadionie Legii, kilka kroków od Wisły. W odległości trzech przystanków od stacji Metra Politechnika. Okolica jest bardzo zielona dzięki bliskości Parku Rydza-Śmigłego, Parku Agrykola i Łazienek Królewskich. Wyjątkowego klimatu Powiślu nadają kultowe miejsca, takie jak: Zamek Ujazdowski z Centrum Sztuki Współczesnej, Biblioteka Uniwersytecka, Centrum Nauki Kopernik, otwarty niedawno kompleks Elektrownia Powiśle, wreszcie zyskujące na popularności z każdym sezonem bulwary wiślane.

Wybór takiego miejsca do życia idealnie wpisuje się w ideę work-life balance. Najemcy będąc w sercu miasta, mają jednocześnie dostęp do miejsc, w których mogą odpocząć i zregenerować siły.

Projektowanie wnętrza w oparciu o trendy i badania

Planując inwestycje dla klientów Baransu, opieramy się na interdyscyplinarnej wiedzy. Projektując wnętrza, korzystamy z zasad marketingu nieruchomości, sięgając też po wnioski z badań psychologicznych.

Natura człowieka jest przewrotna. Chcemy być jak wszyscy i jednocześnie się wyróżniać. Jak więc zaprojektować mieszkanie na wynajem, które działać będzie na wyobraźnię i wzbudzać duże zainteresowanie najemców? Trafi w gust większości, a jednocześnie nie będzie banalne?

W swoich tekstach podkreślamy często znaczenie kolorystycznej neutralizacji przestrzeni. Zabieg ten pomaga m.in. optycznie powiększyć wnętrza. Nie oznacza to jednak, że w wyborze tonacji jesteśmy ograniczeni jedynie do najpopularniejszych dziś, bieli i szarości. Również w mieszkaniu na wynajem obok neutralnej bazy znajdzie się miejsce na dodatki z odrobiną charakteru.

Na Powiślu zdecydowaliśmy się na styl vintage, który w ostatnich latach trafił do wnętrzarskiego mainstreamu. Stanowi świetną alternatywę dla chłodnych industrialnych wnętrz. Wyszukana w internecie szafka z 1964 roku, kilim zawieszony na ścianie, unikatowe grafiki polskiej artystki i kontrastujące czarne dodatki. To wszystko nadało mieszkaniu pożądaną formę. Podczas prezentacji odwiedzający zwracali uwagę na przytulność wnętrza, mówiąc, że dobrze się w nim czują.

Jak myślicie? Jak udało nam się uzyskać taki efekt? Po pierwsze uwielbiamy swoją pracę, a podczas prezentacji robimy wszystko, by w sposób profesjonalny obsługiwać potencjalnych najemców. Do odwiedzających przemawia również wnętrze. I to nie tylko dlatego, że jest stylowo urządzone. Świadomie wykorzystujemy moc kolorów i wiedzę o ich wpływie na człowieka. Jaki jest Wasz ulubiony kolor? Jeśli odpowiedzieliście, że niebieski, jesteście w statystycznej większości. Dlaczego jest tak wyjątkowy? To barwa, która nie wywołuje w nas złych skojarzeń. Lubiana na całym świecie, niezależnie od kultury, zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn.

Niebieski stosujcie jednak rozważnie. W nadmiarze ochładza wnętrze. Dobrze jest łączyć go z cieplejszymi barwami. My zastosowaliśmy beże i brązy. Inspiracje są oczywiste. Błękit nieba i złoto piasku. Tak, na plaży, nad morzem czy jeziorem, można odpocząć. W naszym wnętrzu także.

Widok za milion dolarów

Przyzwyczailiśmy się do myśli, że widok pięknej panoramy miasta zarezerwowany jest dla pracowników wielkich, szklanych biurowców i właścicieli drogich apartamentów. A co jeśli okaże się, że możemy cieszyć się nim także w mieszkaniu na wynajem w wysokim punktowcu?  Codzienne zachody słońca i migoczące kolorami centrum miasta na wyciągnięcie ręki. Obłędny obraz za oknem każdego dnia. Właśnie taką perełkę udało nam się znaleźć dla naszych klientów.

Łącząc modernistyczną architekturę w popularnej dzielnicy z oryginalnym wnętrzem w stylu vintage i kolorze „blue”, stworzyliśmy harmonijną całość. Efektem było ogromne zainteresowanie najemców i podpisanie umowy w przeciągu kilku dni.

Jak pokazuje przykład mieszkania na Fabrycznej, na wynajmie mieszkania w starszym budownictwie można zarobić. Jednak, by osiągnąć niecodzienną stopę zwrotu z inwestycji, należy kierować się przedstawionymi przez nas kryteriami i zadbać o najmniejsze szczegóły.

Jeśli chcesz mieć podobne mieszkanie na wynajem, a brakuje Ci czasu lub nie wiesz, od czego zacząć, zadzwoń do nas. Pomagamy inwestować, byś Ty mógł cieszyć się życiem i dodatkowymi środkami na koncie.

Projekt, wykonanie i home staging: Baransu

Zdjęcia: Fotownętrza.pl, Piotr Paweł Martyniuk

Tekst: Kinga Szymańska

Źródła i ciekawostki dotyczące postrzegania kolorów:

Chcesz mieć podobne mieszkanie na wynajem? Skontaktuj się z nami i zacznij zarabiać na nieruchomościach.